Dzisiaj z Niall'em wybieram się na
imprezę. Już nie mogę się doczekać . Spojrzałam na zegarek była
14:46 ,a z nim miałam spotkać się o 18 , więc zaczęłam się
szykować. Wykąpałam się , umyłam włosy . Nadszedł czas na
makijaż . Zrobiłam go delikatny ,bo mocny nie jest w moim stylu.
Jak tak uważam . Była już godzina 17:30 . Jak ten czas szybko
mija.
-Bardzo szybko- powiedziałam sama do
siebie ,a jedna gorzka łza poleciała mi po policzku.
Ogarnęłam się i wróciłam do
czynności którą miałam wykonywać tzn. wybieranie ubrań . Nie
wiedziałam co się ubrać ,żeby zakrywało blizny. Przecież w
bluzę i dżinsy nie ubiorę , tylko zrobię siarę mu. Nagle ktoś
zakukał do moich drzwi.
-Proszę -powiedziałam smutna. Niall
będzie tak na mnie zły.
-Hej misiek , gotowa?- przytulił mnie
na przywitanie. Czy on jest ślepy czy co? Stoję w bluzie i dresach.
-A widać ,że jestem gotowa?
-zapytałam z kwaszoną miną. On się zaśmiał i usiadł koło
mnie.
-Dla mnie możesz iść nawet w tym-
powiedział. Ja szybko stałam z łózka i kierowałam się do szafy.
Wyciągnęłam szarą bluzę i jasno różowe trochę spraw dżinsy.
Powiedziałam ,ze jestem gotowa i wolnym krokiem szliśmy na imprezę
. Doszliśmy do wielkiego domu , słychać było tylko muzykę . A w
środku nawet nie słyszałam własnych myśli. Niall poszedł po
napoje ,a ja się czułam nieswobodnie ,bo każda dziewczyna miała
pieści na wierzchu . Prawie pół nagie. Podszedł po chwili do mnie
jakiś chłopak. Kogoś mi przypominał ,ale nie wiem kogo.
-Gdzie masz Niall'a?-powiedziała mi do
ucha. W naszym kierunku szedł akurat chłopak. Podał mi w szklance
jakiś napój. Piłam powoli napój ,a oni coś gadali i się śmieli
się. Przyglądałam się ludziom jak się bawią .
-Zatańczy ze mną pani- powiedział.
Już sobie go przypominam to ten Harry. Zgodziłam się i poszliśmy
na parkiet. Nie umiem tańczyć ,ale dałam sobie jakoś radę. Po
paru piosenkach Harry zaproponował mi drinka. Zrobił mi go
oczywiście Harry , wypiłam.
Obudziłam
się w swoim łóżku . Jak? Pomyślałam.
Głowa mnie boli. Do pokoju wszedł Niall z uśmiechem na twarzy
kiedy wchodził wgłębiaj zaczął się śmiać.
-To nie jest do
śmiechu Niall- powiedziałam . Usiadłam na łóżku . On mi podał
gorącą herbatkę. Piłam małą ilością – Co się wydarzyło
wczoraj?-spytałam.
-No ,więc. Wypiłaś
mało ,ale miałaś już bombę – odpowiedział z uśmiechem na
twarzy. Nagle weszła do nas moja babcia , też oczywiście się ze
mnie śmiałą.
-Jak ty
wyglądasz-śmiała się jeszcze bardziej- mały kac?
-Babcia to nie jest
śmieszne- rzekłam i kryłam swój uśmiech . Wyszła z pokoju ,a ja
odłożyłam kubek na mały stolik i wygodnie się położyłam.
Zrobiłam miejsce na łóżku by położył się koło mnie Niall.
Jak to zrobił od razu przytuliłam go. Wyglądaliśmy jak para. Ale
to jest nie możliwe ,żebyśmy zostali parą. Ale jakbyśmy byli to
bym straciła przyjaciela.
-A ty co robiłeś
na imprezie?
-Szkoda
gadać-odrzekł i się zaśmiał. Byłam ciekawa co tam robił ,ale
nie chciałam się narzucać. Leżeliśmy w ciszy tak gdzieś kilka
minut .
-Bella podoba ci
się Harry?-spytał. Zdziwiłam się dlaczego się o to pyta.
-No jest ładny
,fajny -odpowiedziałam. Nie wiedziałam co na to odpowiedzieć.
Lepiej nie wyobrażam sobie jakby to było jakbym ja i Harry byli
parą ,bo by mnie to zdołowało.
-Bo wiesz , wczoraj
byliście cały czas razem-powiedział- mogę z nim pogadać
Dobry pomysł ,ale
zawsze dla chłopków jestem zabawką. Miłość daje szczęście i
poczucie bezpieczeństwa także rani. Po co mi ona jak mam
najlepszego przyjaciela na świecie. To on mi daje poczucie
bezpieczeństwa i miłość przyjacielską.
-Nie dzięki. Mam
ciebie i tyle mi wystarczy-rzekłam. Do niego zadzwonił telefon. To
chyba była jego mama .
-Bella przepraszam
cię ,ale rodzina przyjechała i muszę iść. Do zobaczenia –
zamknął drzwi za sobą ,a ja poszłam się umyć. Odrobiłam lekcje
i poszłam spać.
Po wstaniu pierwsze
co zrobiłam to wyłączyłam budzik. Poszłam się ogarnąć i
ubrać. Moja babcia zrobiła na śniadanie naleśniki. Zjadłam i
poszłam do szkoły. Kiedy wchodziłam na teren szkoły zauważyłam
wysokiego chłopka o kręconych brązowych włosach. Ubrany w czarne
rurki i biała bluzkę. Oparty o szkole drzwi. To był Harry wyglądał
jakby na kogoś czekał. Podchodziłam coraz bliżej aż oderwał się
od drzwi i kierował się w moją stronę.
-Hej
Bella-powiedział swoim jakbym zachrypniętym głosem.
-Hej-odpowiedziałam
cicho. Jakbym się bała ,ale tak nie było.
-Byś ze mną
gdzieś poszła po szkole?-zapytał. Zaprosił mnie na randkę?
Zamurowało mnie . Zgodzić się czy nie.
-Muszę się
uczyć-odparłam. Może i dobrze ,ze tak powiedziałam Chciałam
odejść ,ale stanął mi na drodze.
-No proszę ,
Bella-złapał mnie za oda ramiona i popatrzał mi się prostom w
oczy – Spodobałaś mi się wtedy kiedy z Niall'em stałaś.
Stałam wpatrzona w
jego zielone oczy. Nie docierała do mnie ta myśl jak mogę się
komuś podobać.
-No dobra
zgoda-odpowiedziałam i poszłam na lekcję.
Cały czas myślałam
nad tą randką z Harry i te słowa. Nadal nie docierały. Na lekcji
W-F jak zawsze nie ćwiczyłam po prostu wstydziłam się ,ze ktoś
mnie zobaczy z tymi bliznami. Jakąś wymówię dałam pani.
Uwierzyła mi na szczęście.
______
Przepraszam ,ale coś mi się nie udał -,- nie miałam weny i wgl. problemy.
Przepraszam za błędy
PODOBAŁO CI SIĘ ?
TO DODASZ KOMENTARZ?
5 KOMENTARZY TO BĘDZIE NOWY ROZDZIAŁ .
WIĘCEJ KOMENTARZY TYM SZYBCIEJ ROZDZIAŁY .
Świetny rozdział! Jestem ciekawa przebiegu randki Belli z Harrym:)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na kolejny rozdział<3
awwww *.* ja chce juz nowy rozdzial ;ds
OdpowiedzUsuńjaaki cudowny dfghxcvbn <3
OdpowiedzUsuńcudooo *.* .djkdfa.. new rozdzial pleas <3
OdpowiedzUsuń